Zacznijmy od tego co to jest. Toksyczna rutyna to tak naprawdę blokada, blokada do poznania samego siebie, do spełniania marzeń. To co to g*wno zrobiło ze mną, jest nie do opisania. Idę do szkoły, wracam do domu, nauka, chwila relaksu, spać i tak mijało większość moich dni. Ja bałam się próbować nowych rzeczy, bałam się bawić, szaleć, a przecież mam dopiero 15 lat! Moi bliscy, rodzina, znajomi- nie zauważali tego. Nikomu tego też nie powiedziałam. Może i lepiej bo użalanie się czyjeś nade mną to najgorsze co może być.
A co czuję teraz? Wolność, tak czuję się wolna. Znalazłam ten kluczyk który zamknął mnie w niewidzialnym dla innych pudełku. Ja jestem szczęśliwa i dumna. Dumna, że się temu postawiłam i dałam radę walczyć. Założyłam bloga, żeby tworzyć coś mojego, chyba każda dziewczyna tego chce, potrzebuje. Obcięłam włosy, nie interesuje mnie, że komuś się nie podoba bo mi się podoba i tego własnie potrzebowałam.
Jeżeli chcesz porozmawiać napisz na juliebelle.love@gmail.com
bye, xx
your sassy girl go out