.
Klotnia- to slowo mi sie zle kojarzy...
Moge powiedziec, przyznac sie do tego ze nie cierpie tego slowa czasownika, czynnosci. Ale czy nie jestem z tym szczesliwsza? Od razu mowie zebyscie mieli dystans do ego co teraz powiem!
Wyobrazcie sobie ze wasza mama, tata, babcia, dziadek... Nie poklucili sie kiedys ze swoja dziewczyna/chlopakiem. Co by bylo gdyby sie wtedy nie rozstali, gdyby wtedy nie byli smutni, ze zlamanym sercem.. Nie byloby ciebie. Nie byloby twojej siostry brata. Znam ludzi ktorzy robia wszystko zeby nie doszlo do klotni- to zle, nigdy tego nie rob, sama sie o tym przekonalam, to dla wlasnego dobra!
Klotnie bola, wiem to doskonale. Moga poleciec bolesne slowa ale to wszystko jest krokiem do przodu w waszym zyciu. To w pewnym sensie buduje wasza przyszlosc... Nigdy bym nie pomyslala ze to powiem ale...
WARTO SIE KLOCIC
Mozna wtedy poznac cala prawde o ludziach ktorzy nas otaczaja, mozemy stworzyc dobra atmosfere z tymi prawdziwymi.
Tez masz czasami ochote wybuchnac? Powiedziec to co myslisz? Zrob to, nie bedziesz zalowac.
Jesli macie jakies pytania lub chcecie porozmawiac, zapraszam na moj e-mail
---> juliebelle.love@gmail.com
Ach, bym zapomniala, praca domowa na ten tydzien?
Przemysl wszystkie klotnie i zastanow sie czy bylo warto, napisz w komie jakie wyniki!
xx, sassy